poniedziałek, 22 lutego 2016

Tatry i Pogórze Strzyżowskie z Góry Koczubaj | Kosowy koło Mielca


Tatry | Góra Koczubaj | Kosowy koło Mielca




Dzisiaj były świetne warunki do obserwacji.
Uderzyliśmy na Trzęsówkę, ale okazało się, że mój punkt obserwacyjny zwyczajnie zarósł .. Tak więc na szybkiego pojechaliśmy na Górę Koczubaj w Kosowach.

167km do Mięguszowieckich Szczytów

Tutaj już można było spokojnie pracować.

Tatry | Góra Koczubaj | Kosowy koło Mielca

Tatry | Góra Koczubaj | Kosowy koło Mielca



Dodatkowo zrobiłem fotografie Pogórza Strzyżowskiego a dokładnie Górę Chełm i Bardo



Góra Chełm i Góra Bardo | Pogórze Strzyżowskie | Góra Koczubaj | Kosowy koło Mielca

[edit] Wracając z Koczubaja spotkałem miłego starszego Pana. Zainteresował się, tym, co robię. Wielce zdziwiony, że widać stąd Tatry. "Jak mieszkam tu 60 lat, tak nie wiedziałem, że widać stąd Tatry" ... :)

Pomyślałem, że zrobię jeszcze Tatry w świetle księżyca. Pojechliśmy do przyłęka, ale okazało się, że dojazd jest niemożliwy. Błoto niesamowite, a mója złomówka-wyścigówka by się zakopała.

Mimo wszystko jestem dość zadowolony. Ujęcia są i fotografie też :)


Na koniec, mały bekstejdżyk ;)




[EDIT]

Zapomniałem, że miałem zrobić jeszcze film z Tatrami ... Więc proszę bardzo. Wiało strasznie, troszkę trzęsie, ale najważniejsze, że są Taterki ;)








*     *     *     *     *


18 komentarzy:

  1. Bardzo pikne i podnoszące na duchu tak se looknąć na Tatry nasze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie, że to nie mała odłegłość i miejsc z których widać Tatry mamy niewiele :)

      Usuń
  2. Pięknie!!!!
    Że tatry widać to nie dziw, ale Strzyżowskie? toć to w sumie pagóry liche jakieś takie, i nawet będąc znacznie bliżej mam z nimi kłopot.

    śmieszna sprawa, jak piszę tablecie to mam opcję "powiadamiaj o odpowiedzi" a jak z kompa to jej nie mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to Ty mi teraz na z tableta siedzisz ... ;) (akurat patrze na statystyki i szpiedzy donoszą jedno wejście na żywo z tableta ;) ) ... Wracając do meritum. Do Pogórza Strzyżowskiego mam niespełna 70km po prostej i nawet w średnich warunkach można oglądać z kilku miejsc. Do Tatr mam 175km (do Krywania) i tu już jest gorzej ;) .... Wzniesienia z których robię nie są wysokie. To ładogne moreny czołowe polodowcowe z wysokością do 247 m.n.p.m.

      Co do powiadomień, to ja je miewam na kompie. A na tablecie siedzisz w wersji mobilnej strony, czy komputerowej?

      Usuń
    2. Na tablecie blogger "chodzi" tylko w wersji komputerowej, inna po prostu nic nie pokazuje. Ale wyświetla szybko i sprawnie, gorzej z pisaniem komentarzy bo klawiaturka ekranowa mała, poza tym poprawianie literówek to mordęga. Ale wybrałem 7'' bo to takie pośrednie pomiędzy wygodą czytania i pisania tudzież oglądania (lepciejszy był by 10'') a nawigacją GPS w terenie z której często korzystam (bo tu wygodniejszy jest ekran smarta, ale swojego dałem synowi i teraz ostał mi się ino tablet ;-) ).
      Dodatkowym plusem jest możliwość zapisywania stron do czytania off-line i wtedy mam "prasówkę" np do pracy, autobusu, albo gdy czekam na żonę).

      Właśnie te wysokości mi spokoju nie dają, sam zazwyczaj "lukam" w wzniesień o ponad sto metrów wyższych a mimo wszystko widoki mam marne, albo wcale. Prawdopodobnie to kwestia ukształtowania terenu, bo między "mną" a Styrzyżowskim mam m/in. Capa, Krasówke i Kokocz od 359 do 434 mnp. więc ma mi co przesłaniać - miejscami widoczność jest, ale głównie jej nie ma.
      Marzy mi się bezpośrednia obserwacja Świętokrzyskich, ale dotąd tylko słyszałem że ktoś tam mówił że widział... Teoretycznie w określonych warunkach powinno być widać zgodnie z prawami opto atmosferycznymi ;-) ale w praktyce... ;-(


      Usuń
    3. No z praktyczka często jest marnie pomimo, że warunki pozwalają. Wystarczy lekka warstwa smogu i już nici z obserwacji.
      Ode mnie Świętokrzyskie ładnie widać, nawet z Góry Cyranowskiej z Mielca. Po prostej to 70 km, więc można spokojnie polować.

      Usuń
  3. Kurcze! To trochę, jakbym sfotografował Bałtyk z Olsztyna:)Szacun Kolego!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh Dzieki! ... No tak ... Odległość podobna, tylko Bałtyk nie wystaje na ponad 2600m w górę ;)

      Usuń
  4. A tak z ciekawości...jaki to obiektyw?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać ;) .... Stary, poczciwy Nikkor 70-210mm ... Mam słabość do niego. Wiekowy, pamieta wieeeele .... ;)

      Usuń
  5. bekstejdżyk zarąbisty! :) Musze sprawdzić, czy od nas też widać tatry ... ;)
    Ale najszybciej to chyba sfotografuję hałdy żużlowe naszej chluby - Fabryki Opon w centrum miasta, które jest stolicą Warmii i Mazur ha ha ha ha aha
    Największa żenada w zakresie decyzji gospodarczych regionu! Ale to temat na inna okazję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ też mamy takie "perełki fabryczne" ... Z jedną walczymy od lat, gdyż truje nas niesamowicie. Na stacjach monitoringu powietrza maksymalne stężenie pyłów PM10 i PM2.5 przekroczone nie raz o 800% :/
      PS. Chyba jeszcze nigdy nie było takiej widoczności, żeby w Warmii było cokolwiek widać :D .... Największa jaka była (którą znam) to 270km po prostej, ale to rzadkość jak dobra zorza polarna na południu Polski ;)

      Usuń
  6. Nawet nie wiedziałam, że były dobre warunki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nimi to jak z totolotkiem ... Można zaplanować, wszystko będzie wskazywać że są, a w terenie się każe że lipa.
      Tym razem się udało :)

      Usuń

Serdecznie zapraszam do komentowania!
Uwaga - Obraźliwe treści, oraz nietreściwe komentarze, nie związane z treścią i reklamujące inne blogi, czy strony będą automatycznie lądować do spamu.