piątek, 20 listopada 2015

Bór świerkowo - jodłowy w nocnej i jakże mokrej aurze | Chorzelowski Las | Szydłowiec | Puszcza Sandomierska


    Pogoda paskudna... Typowe przedzimie nastało. Ciągłe deszcze i chmury.
Udało się choć na chwilę upolować przerzedzenia w chmurach i wykorzystać księżyc, by noc znów stała się jasna.


    Bory świerkowo-jodłowe są u nas rzadkością, a nocą są nie dość, że urokliwe, tak dodatkowo mroczne i bardzo tajemnicze.


Bór świerkowo - jodłowy | Chorzelowski Las | Szydłowiec



    Fotografowałem z drogi .... Niestety cały czas padało, poza momentem wykonania fotografii... Padało przez kilka dni ..... Padało - Lało! .... Przestało chwilowo. Od dwóch godzin była tylko mżawka, więc wybrałem się na zdjęcia. Padło na to miejsce. Jako, że naturalnie ten teren jest lekko podmokły, tak wolałem nie ryzykować schodzenia z utwardzonego gruntu.


Bór świerkowo - jodłowy | Chorzelowski Las | Szydłowiec


    Zdjęcia niestety zmordowane i nie jestem z nich zadowolony. Długo zastanawiałem się, czy je publikować.
Światła było mało, księżyc ledwo przebijał się przez chmury.


Coś tam na chwile przycupło, lecz uciekło ;) | bór świerkowo - jodłowy | Chorzelowski Las | Szydłowiec

   

Długo nie posiedziałem w lesie .... Z nieba spadła ulewa i przegoniła mnie z Puszczy.





*     *     *     *     *


16 komentarzy:

  1. Zdjęcia wyglądają zupełnie, jakby były robione tuż po zmroku, a nie ciemną nocą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dokładnie była godzina 20'sta ... Więc już grubo po zmroku ;)

      Usuń
  2. Witam
    Ja bym nie narzekał - klimatyczność tych zdjęć dominuje nad wszelkimi )ewentualnymi) brakami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) .... Jednak brakowało mi ciut więcej światła ;)

      Usuń
  3. I stąd ta latarka? ;) Jak dla mnie żadnych braków nie dostrzegam - pierwsze foto super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latarka to jedynie potrzebna by nie wyrżnąć orła po ciemku :P .... No i przydaje się do obserwacji typu "co tam cholera w tych krzakach łazi" .. ;)
      Na fotografiach jest jedynie światło zastane ... No poza ostatnią, gdzie cosik przycupnęło na jodle.

      Usuń
  4. Pewnie masz swoje sztuczki, pozwalające wydobyć z totalnego mroku tyle światła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że tak :) ... Ale musi być choć trochę światła zastanego. Tutaj lekko przeświecał księżyc :)

      Usuń
  5. Dzik mógłby wyjść... albo kilka wilków :-)
    U nas dzik chodzi czasem wieczorem między blokami, bo obok jest las :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wilk u nas ma zbyt dużą antropofobię ... Widziałem 2 razy w życiu u nas wilka i to z kilkuset metrów ... Piękne stworzenie.
      A po dziku, to mam blizny na ręce. Raz mnie pogoniła locha broniąc warchlaków :P ... Uciekłem na sosnę wtedy, ale obdarłem sobie przedramię. No ale tak to jest, jak się tropi na wiosnę lochę z młodymi, by zrobić zdjęcie .... Zdjęcia nie ma, ale wspomnienia są :D

      Usuń
  6. Po zmroku, totalna ciemność i tyle światła? Jakaś magia ;) Pierwsza fotografia jest ekstra.
    Pozdrawiam... i zapraszam też do siebie :)
    ptasieslady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym polega cała magia w fotografii :) ... Dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  7. Piękne fotografie, nigdy nie mogę się wybrać na nocne fotografowanie, ale przekonujesz mnie coraz bardziej :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aparat na plecy, ciepłe gacie na tyłek, latarka w rękę i wio .... Wybierz się, warto :)

      Usuń
  8. Zgadzam się z Makromanem, ponieważ też bym nie narzekał. Urokliwa ta droga, zwłaszcza na pierwszym zdjęciu, choć jednocześnie jakaś taka horrorowata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ... No horror można by nakręcić ... ktoś już nawet kiedyś próbował ;)
      Jest u nas wiele legend, oraz opowieści o dziejących się zjawiskach z duchami. Większość wiąże się z czasami II Wojny Światowej. Było tu wiele walk, a i prawie cała puszcza była trzema wielkimi poligonami nazistowskimi: pancernym, rakietowym i piechoty. Z biegiem czasu będzie trochę o tym na tej stronie.
      Myślę, że nocą, to każdy las jest horrorowaty i każdemu nocnemu spacerowi po lesie towarzyszy adrenalina ;).
      Mało kto po lesie chodzi nocą .... A ja myślę, że to kwestia nastawienia i podejścia.

      Usuń

Serdecznie zapraszam do komentowania!
Uwaga - Obraźliwe treści, oraz nietreściwe komentarze, nie związane z treścią i reklamujące inne blogi, czy strony będą automatycznie lądować do spamu.